Przeznaczenie dusz zamierza zabrać podróżnych na drugą wyprawę wzdłuż rzeki, z wypadami w bok w kierunku większych dopływów dla przeprowadzenia bardziej szczegółowych poszukiwań. Na szlaku tej naszej drugiej wspólnej podróży zamierzam odnaleźć więcej ukrytych aspektów, aby dać ludziom szerszy ogląd całości. Zaplanowałem tę książkę tak, iż rządzą nią raczej aktualne kategorie niż następstwo czasu i miejsca. A zatem objąłem w niej ramy czasowe zwykłego ruchu duszy między duchowymi stacjami, aby dogłębnie zanalizować te doświadczenia. Starałem się także zaprezentować czytelnikom spojrzenie na te same, co w poprzedniej książce, elementy duchowego życia z odmiennej perspektywy, w świetle innych przykładów. Zamiarem Przeznaczenia dusz jest poszerzenie naszego zrozumienia tego niewiarygodnego poczucia porządku i planu, istniejących dla dobra istot ludzkich.

Pragnę zarazem, aby ta druga wędrówka po cudach świata dusz była zajmująca i przyjemna również dla niedoświadczonych podróżników. Czytelnikom, którzy po raz pierwszy stykają się z moją pracą, rozdział wstępny dostarczy skondensowanego przeglądu tego, co odkryłem o bytowaniach między wcieleniami. Mam nadzieje, że to streszczenie pomoże wam lepiej zrozumieć dalsze rozdziały, a może także zachęci do przeczytania mojej pierwszej książki.”


dr Michael Newton,
Przeznaczenie dusz , Wprowadzenie



„Powracającej energii niektórych dusz nie odsyła się natychmiast do ich grupy. Są to dusze, które zostały zanieczyszczone pobytem w ciele fizycznym i zaangażowały się w czynienie zła. Istnieje różnica między złymi uczynkami, którym nie towarzyszyła premedytacja i chęć skrzywdzenia innych, a złem intencjonalnym. Stopnie wyrządzonej innym krzywdy (od szelmostwa do wrogości) są starannie oceniane.

Dusze, które stykały się ze złem, zabiera się do specjalnych ośrodków, przez niektórych pacjentów zwanych "oddziałami intensywnej opieki". Jak mi opowiadano, w ośrodkach tych energia dusz zostaje przemodelowana, by ponownie stać się całością. W zależności od natury swych wykroczeń, dusza taka może być stosunkowo szybko wysłana z powrotem na Ziemię. Często się zdarza, że pełni ona wówczas rolę ofiary czyichś podłych uczynków. Gdy jednak naganne działania powtarzały się i były szczególnie okrutne, oznacza to istnienie wzorca złego zachowania. Dusze takie mogą spędzić dłuższy czas w odosobnieniu, wiodąc spokojny duchowy żywot, nawet przez ponad tysiąc ziemskich lat. W świecie dusz istnieje naczelna zasada, że za wszelkie krzywdy, intencjonalne lub nie, musi nastąpić zadośćuczynienie w przyszłym życiu. Nie jest to uważane za karę czy pokutę, lecz raczej za okazję do karmicznego rozwoju. Dla dusz nie ma piekła, chyba, że na Ziemi.”

dr Michael Newton,
Przeznaczenie dusz , Świat dusz

 

„W świecie dusz nie ma przymusu inkarnowania lub brania udziału w projektach grupy. Jeśli dusze pragną odosobnienia, mogą je mieć. Jeśli nie chcą czynić postępu dzięki kolejnym wcieleniom, jest to honorowane. Jeden z moich pacjentów oznajmił: "Prześliznąłem się przez wiele łatwych wcieleń i to właśnie mi się podobało, bo w rzeczywistości nie chciałem ciężko pracować. Teraz to się zmieni. Mój przewodnik powiedział mi: "Będziemy gotowi, kiedy ty będziesz gotów'". W istocie mamy tyle wolnej woli, że jeśli po śmierci z jakichś powodów osobistych nie zechcemy opuścić ziemskiego planu astralnego, nasz przewodnik pozwoli nam tu zostać tak długo, aż będziemy gotowi udać się do domu.

Mam nadzieję, że moja książka pokaże, iż mamy wiele wyborów, zarówno w świecie dusz, jak i poza nim. Bardzo wyraźnie dostrzegam silne pragnienie większości dusz, by okazać się godnymi pokładanego w nich zaufania. Oczekuje się, że będziemy popełniać błędy. Dążenie do stawania się coraz lepszym i zespolenia ze Źródłem, które nas stworzyło, jest głównym czynnikiem motywującym dusze do działania.”

dr Michael Newton,
Przeznaczenie dusz, Świat dusz

 

„Pacjenci, którzy budzą się z transu, w którym mentalnie powrócili do domu, mają na twarzach wyraz podziwu i szacunku o wiele głębszy, niż gdyby poddali się jedynie zwykłej regresji. Jedna z takich osób powiedziała mi: "Duch posiada różnorodność i złożoną cechę płynności poza moją zdolnością pojmowania". Wielu byłych pacjentów pisze mi, jak wizja nieśmiertelności zmieniła ich życie. Oto przykład jednego z takich listów:
Poznanie mej prawdziwej tożsamości pozwoliło mi cieszyć się nieopisanym wprost poczuciem radości i wolności. Zdumiewa mnie, że wiedza ta przez cały czas była w moim umyśle. Ujrzenie moich nauczycieli i mistrzów, którzy nie pragną mnie oceniać ani ferować wyroków, uradowało mnie nad wyraz. Zrozumiałem, że jedyną rzeczą, która się naprawdę liczy w tym świecie materii, jest to, jak żyjemy i jak traktujemy innych ludzi. W porównaniu ze współczuciem i akceptacją dla innych nasza życiowa sytuacja nie ma żadnego znaczenia. Teraz już wiem, a nie tylko się domyślam, po co tu jestem i gdzie się udam po śmierci.
dr Michael Newton, Przeznaczenie dusz, Świat dusz

 

„Założenie, że urodziliśmy się skażeni złem albo że jakieś zewnętrzne moce okupują umysł złej osoby, sprawia, że niektórym ludziom łatwiej zaakceptować wrogość. To sposób racjonalizacji czynionego z premedytacją okrucieństwa, zachowanie człowieczeństwa i uwolnienie się od indywidualnej i zbiorowej odpowiedzialności jako rasa. Kiedy mamy do czynienia z przypadkami seryjnych morderców lub dzieci, które mordują inne dzieci, łatwiej nam umieścić tych ludzi w kategorii „urodzonych zabójcówlub opętanych przez złe moce. Oszczędza nam to kłopotu zrozumienia, dlaczego tym mordercom sprawia radość zadawanie bólu innym.

Nie ma dusz potworów. Ludzie nie rodzą się źli. Są raczej zepsuci przez społeczeństwo, w którym żyją, gdzie czynienie zła zadowala pragnienia zdeprawowanych osobowości. Emanuje to z ludzkiego umysłu. Badania psychopatów pokazały, że podniecenie płynące z zadawania bólu innym zapełnia pustkę, jaką czują wewnątrz siebie. Czynienie zła jest źródłem władzy, siły i kontroli dla nieudaczników. Wynaturzony umysł tych przestępców mówi im: „Jeśli moje życie jest nic nie warte, dlaczego mam go nie zabrać komuś innemu.

Zło nie jest uwarunkowane genetycznie, chociaż jeśli w rodzinie od pokoleń praktykuje się przemoc i okrucieństwo wobec dzieci, zachowanie takie często przechodzi z pokolenia na pokolenie jako czynność wyuczona. Przemoc i zachowanie dysfunkcjonalne jednego dorosłego członka rodziny jest wewnętrzną reakcją emocjonalną, zanieczyszczającą umysły jej młodszych członków. Może to prowadzić u dzieci do zachowań przymusowych i destrukcyjnych. Jak takie środowiskowe i genetyczne zakłócenia ciała wpływają na duszę?

Z moich badań wynika, że w ciężkich czasach moc energii duszy może się oddzielić od ciała. Są dusze, które czują, że wcale do niego nie należą. Jeżeli sytuacja jest wystarczająco poważna, dusze te przejawiają raczej skłonność do myślenia o samobójstwie, a nie odbierania życia innym. Więcej na ten temat powiem w kolejnych rozdziałach. Część takich zakłóceń wynika z konfliktu między nieśmiertelnym charakterem duszy a temperamentem mózgu gospodarza, z całym jego bagażem genetycznym. Istnieje także wpływ odbiegającej od normy chemii mózgu i nierównowagi hormonalnej, wpływającej na centralny układ nerwowy, co może zanieczyszczać duszę.

Jeszcze innym czynnikiem jest trudność, jaką sprawia niedojrzałym duszom posługiwanie się słabo działającym zespołem obwodów mózgowych niezrównoważonej istoty ludzkiej. Jaźń duszy i jaźń ludzka działają wobec siebie przeciwstawnie. Każda stara się ukazać światu pojedyncze ego, a ten proces nie zawsze przebiega bez zakłóceń. Działają tu siły wewnętrzne, a nie zewnętrzne. Niezrównoważony umysł nie potrzebuje egzorcysty, lecz kompetentnego psychiatry.


dr Michael Newton, Przeznaczenie dusz, Duchy ziemskie

 

„Niekiedy po wielu latach otrzymuję listy od pacjentów, którzy powiadamiają mnie, że nareszcie osiągnęli cel życia. Osoba posiadająca talent uzdrowiciela środowiska pisze na przykład, że została architektem krajobrazu, otworzyła szkółkę leśną lub też zaczęła działać w stowarzyszeniu protestującym przeciwko wycinaniu starych sekwoi. Bardzo mnie cieszy, kiedy mogę wspólnie z pacjentem poszukiwać odpowiedzi na pytanie: "Dlaczego się tu znalazłem?" Kiedy zacząłem interesować się tajemnicami świata dusz, sądziłem, że większość osób będzie chciała dowiedzieć się, kim są ich duchowi przewodnicy lub bratnie dusze. Zamiast tego okazało się, że największym zainteresowaniem cieszyła się odpowiedź dotycząca celu i sensu życia.

dr Michael Newton,
Przeznaczenie dusz, Odbudowanie energii duchowej

 

„Co spotyka dusze, które popełniły czyn samobójczy, choć miały zdrowe ciała? Otóż okazuje się, że czują się one niejako pomniejszone w oczach przewodnika i swoich kolegów z grupy, bowiem złamały podjęte zobowiązanie. Zmarnowały okazję, wobec tego nie mają powodu do dumy. Życie jest darem, a wybranie przeznaczonego nam ciała wymagało naprawdę dużo wysiłku. Jesteśmy zatem kimś w rodzaju jego kustosza, co oznacza, iż obdarzono nas zaufaniem. Moi pacjenci nazywają to zawarciem umowy. Zwłaszcza wówczas, gdy samobójstwo popełnia młoda, zdrowa osoba, nasi nauczyciele uznają to za akt wielkiej niedojrzałości i wykręcenie się od odpowiedzialności. Nasi mistrzowie duchowi zaufali naszej odwadze i umiejętności radzenia sobie z trudnościami. Odnoszą się do nas z nieskończoną wręcz cierpliwością, lecz dusze, które wielokrotnie przedwcześnie zerwały zawartą umowę, muszą liczyć się z ich niezadowoleniem.

Pracowałem kiedyś z młodym pacjentem, który rok wcześniej próbował popełnić samobójstwo. W trakcie seansu hipnozy odnaleźliśmy dowód na istnienie w przeszłych życiach wzorca autodestrukcji. Podczas spotkania z mistrzami po zakończeniu ostatniego wcielenia, mój pacjent usłyszał od jednego ze Starszych co następuje:
Kolejny raz pojawiłeś się tu przedwcześnie i czujemy się tym rozczarowani. Czy nie nauczyłeś się, że ten sam test staje się jeszcze trudniejszy z każdym nowym wcieleniem, które zbyt wcześnie kończysz? Twoje zachowanie jest samolubne, nie myślisz o cierpieniu bliskich, których pozostawiłeś na Ziemi. Ile jeszcze razy masz zamiar odrzucić doskonałe ciała, które ci dajemy? Powiadom nas, kiedy będziesz gotowy zaprzestać litowania się nad sobą i niedoceniania swoich możliwości.
Nie przypuszczam, żebym kiedykolwiek słyszał cięższą reprymendę na temat samobójstwa, wypowiedzianą przez członka Rady. Wiele miesięcy później pacjent ten napisał mi, że ilekroć przejdzie mu przez głowę samobójcza myśl, odsuwa ją natychmiast, bo bynajmniej nie ma zamiaru spotkać się z tym Starszym po kolejnej przedwczesnej śmierci.”

dr Michael Newton, Przeznaczenie dusz, Systemy podziału dusz na grupy

 

„Wysłuchałem wielu pasjonujących historii miłosnych z minionych wcieleń, opowiadanych przez bratnie dusze, które przemierzyły czas i przestrzeń, aby spotkać się ze sobą ponownie w następnym życiu. Oto kilka przykładów:
Miłość udręczona - w cywilizacji epoki kamiennej lubieżny przywódca plemienia regularnie współżył z partnerką mojego pacjenta, a potem mu ją zwracał.

Miłość niespełniona - moja pacjentka była niewolnicą w starożytnym Rzymie, usługującą przy stole gladiatorów i zakochaną w jednym z nich. Ten pojmany wojownik wyznał jej miłość na wieki w noc poprzedzającą jego śmierć na arenie.

Miłość udręczona - mój pacjent był w średniowieczu stajennym i został wychłostany na śmierć w zamkowym lochu przez szlachcica, który przydybał go na tajemnej schadzce ze swą córką.

Miłość heroiczna - trzysta lat temu w Polinezji młodzieniec płynął łódką wraz ze swą poślubioną przed zaledwie kilku godzinami żoną - moją pacjentką - kiedy zaskoczyło ich gwałtowne uderzenie sztormu. Udało mu się ją uratować, sam jednak utonął.

Miłość śmiertelna - mój pacjent, Niemiec żyjący w osiemnastowiecznej Europie, zasztyletował swoją żonę w szalonym napadzie zazdrości spowodowanej jej domniemaną zdradą. Pomówiona fałszywie przez miejscowych plotkarzy, kobieta umarła zapewniając go o swej niewinności i o tym, że kocha tylko jego.

Miłość bezlitosna - weteran Wojny Domowej stwierdził po powrocie, że żona - moja pacjentka - wyszła za jego brata w rok po tym, jak on sam został oficjalnie uznany za zmarłego.
Wszystkie wymienione wyżej pary żyją dziś w szczęśliwych związkach małżeńskich. Przebyte przez nie wcześniej życiowe próby przygotowały je do następnych wyzwań i wzmocniły ich więzi jako bratnich dusz. Cofanie takich pacjentów do ich wcześniejszych wcieleń dostarcza ciekawych informacji na temat ich wzajemnych relacji, jednakże umieszczenie ich w okresie pomiędzy życiami zapewnia daleko szerszy wgląd w te związki.

Bagaż miłości zawiera rozmaite próby, jakim jesteśmy poddawani. Wcielenia, podczas których wiedliśmy z naszą bratnią duszą długie i szczęśliwe życie, pomieszane są z takimi, gdzie zniszczyliśmy nasz związek bądź też ponieśliśmy szkodę wskutek jej działania wymierzonego przeciwko nam. W tych trudnych życiach przeżywanych z bratnią duszą coś zdawało się przeszkadzać w zaakceptowaniu miłości. Życie z bratnią duszą może sprowadzać radość lub ból, jednak z obydwu czerpiemy naukę. Za ważnymi życiowymi wydarzeniami w naszych związkach z innymi osobami zawsze stoją istotne przyczyny karmiczne.”

dr Michael Newton,
Przeznaczenie dusz, Dynamika społeczności

 

„Miłość jest, w szerokim sensie tego słowa, czułością, która może przybierać rozmaite postaci. Bez względu na rolę, jaką odgrywa w naszym życiu bratnia dusza, łączy nas z nią zawsze taki lub inny rodzaj mentalnego związku. Łączymy się z ludźmi na wielu poziomach, ze względu na ogromną ilość karmicznych lekcji, które odbieramy w każdym życiu. Gdy przyjaźń nabiera ognia, przemienia się w miłość, ale miłość nie rozkwitłaby pozbawiona niewzruszonej przyjaźni. Jest to coś całkiem odmiennego od powierzchownego zauroczenia, kiedy nieustannie dręczą nas wątpliwości co do tego, czy ten związek ma jakieś rzeczywiste znaczenie. Zaś bez wzajemnego zaufania znika intymna zażyłość, a miłość nie może się rozwinąć. Miłość jest akceptacją wszystkich niedoskonałości naszego partnera. Prawdziwa miłość czyni nas lepszymi, niż bylibyśmy bez obecności tej drugiej osoby w naszym życiu.

Ludzie utożsamiają często miłość ze szczęściem. Jednakże szczęście jest stanem umysłu, który musi rozwijać się w nas samych, a nie zależeć od kogoś innego. Najzdrowszy rodzaj miłości to taki, kiedy akceptujesz już sam siebie, a zatem rozszerzenie tej miłości na inną osobę ma charakter całkowicie nieegoistyczny. Miłość wymaga usilnych starań i ciągłego podtrzymywania. Zetknąłem się z wieloma rozwiedzionymi pacjentami, którzy przekonali się, że ich pierwsza miłość była najważniejszą bratnią duszą. Sprawy miedzy nimi mogłyby ułożyć się lepiej, gdyby obie strony bardziej się starały.”


dr Michael Newton,
Przeznaczenie dusz, Dynamika społeczności

 

„Rozwój duchowej percepcji musi wynikać z indywidualnych poszukiwań, inaczej nie ma żadnego sensu. Podlegamy ogromnemu wpływowi naszej najbliższej rzeczywistości i powinniśmy oddziaływać na nią powoli, krok po kroku, bez wybiegania wzrokiem zbyt daleko w przyszłość. Nawet kroki skierowane w niewłaściwą stronę zapewniają nam wgląd w liczne ścieżki, zaprojektowane by nas czegoś nauczyć. Po to, abyśmy mogli harmonijnie połączyć duchową Jaźń z naszym środowiskiem fizycznym, obdarowano nas wolnością wyboru i wykorzystywania wolnej woli do poszukiwania sensu naszego bytowania na Ziemi. Na tej drodze życia musimy przyjąć odpowiedzialność za wszystkie nasze decyzje, bez obarczania innych ludzi winą za nasze życiowe niepowodzenia i nieszczęścia.

Jak już wspomniałem, skoro mamy skutecznie wypełniać naszą misję, oczekuje się od nas, że ilekroć tylko to możliwe, będziemy udzielać pomocy innym ludziom na ich życiowych ścieżkach. Bowiem pomagając innym, pomagamy sobie. Wyciąganie pomocnej dłoni do innych jest bardzo utrudnione, kiedy zagłębimy się we własną wyjątkowość do tego stopnia, że staniemy się całkowicie pochłonięci sobą. Z drugiej strony, permanentna nieobecność we własnym domu również czyni nas nieskutecznymi jako osoby. Nasze ciało nie przypadło nam w drodze przyrodniczego przypadku. Zostało wyselekcjonowane dla nas przez duchowych doradców i zgodziliśmy się je przyjąć po dokonaniu przeglądu wszystkich zaoferowanych przez nich ciał. Nie jesteśmy zatem ofiarą zbiegu okoliczności. Powierzono nam nasze ciało, abyśmy byli aktywnymi uczestnikami życia, nie zaś jego biernymi obserwatorami. Nie wolno nam zapomnieć o tym, że zaakceptowaliśmy ten święty kontrakt, co oznacza, iż role, jakie odgrywamy na Ziemi, są w istocie ważniejsze od nas.”

dr Michael Newton, Przeznaczenie dusz, Duchowa ścieżka

 

„Istotą życia jest nieustanna zmiana prowadząca do spełnienia. Miejsce, które dziś zajmujemy w świecie, jutro może się zmienić. Musimy nauczyć się przystosowywania do tych zmieniających się perspektyw, ponieważ to również stanowi część planu dotyczącego naszego rozwoju. Postępując w ten sposób, przyczyniamy się do transcendencji Jaźni - od maskującego przebywania w tymczasowej, zewnętrznej skorupie, ku temu, co leży głęboko wewnątrz naszego trwałego duchowego umysłu. Aby wydobyć ludzki umysł z poczucia rozczarowania, musimy rozszerzyć naszą świadomość, udzielając sobie zarazem przyzwolenia na popełnianie błędów. Dla naszego umysłowego zdrowia niezbędna jest umiejętność śmiania się z samych siebie i z głupich tarapatów, w które wpadamy po drodze. Życie pełne jest konfliktów, a doświadczane przez nas walka, ból i szczęście są powodami naszego bycia tutaj. Każdy dzień to nowy początek.

Zakończę cytatem z relacji pacjenta, który przygotowywał się do kolejnego opuszczenia świata dusz i nowej inkarnacji na Ziemi. Uważam, że jego świadectwo stanowi odpowiednie zakończenie tej książki:

Przybycie na Ziemię przypomina podróżowanie z dala od rodzinnego domu do jakiegoś obcego kraju. Pewne rzeczy wydają się znajome, ale większość wywiera dziwne, obce wrażenie, dopóki się do nich nie przyzwyczaimy; zwłaszcza surowe i bezwzględne warunki. Nasz prawdziwy dom jest miejscem, w którym panuje absolutny spokój, pełna akceptacja i doskonała miłość. Jako dusze oddzielone od domu, nie możemy już dłużej utrzymywać, że te piękne cechy nadal nas otaczają. Na Ziemi musimy nauczyć się radzenia sobie z nietolerancją, gniewem i smutkiem, jednocześnie poszukując radości i miłości. Nie wolno nam po drodze utracić prawości, poświęcić godności dla przetrwania ani przybierać postawy wyższości bądź niższości wobec ludzi wokół nas. Wiemy, że życie w niedoskonałym świecie pomoże nam docenić prawdziwy sens doskonałości. Przed podróżą w to inne życie prosimy o dar odwagi i pokory. Gdy rozwiniemy naszą świadomość, wzrośnie też duchowa jakość naszej egzystencji. Właśnie w ten sposób poddaje się nas próbie. Przeznaczeniem naszym jest przejść ją pomyślnie.



dr Michael Newton, Przeznaczenie dusz,
Duchowa ścieżka

 

 



2003 © BMG Wszelkie prawa zastrzeżone
Niektóre treści pochodzą ze stron towarzystwa
The Society of Spiritual Regression - www.SpiritualRegression.org
lub The ADC Project - www.after-death.com




Created by Szerszyński



Strona główna
Zamów książki  • Zamów informacje o nowościach • Wasze opinie o książkach • Napisz do nas